czwartek, 1 lipca 2010

Pierwszy dzień praktyk

Witam!

Właśnie wróciłem z pierwszego dnia praktyk wakacyjnych w firmie Spartez.com :) Wrażeń było co niemiara, ale od początku :)

Przyjechałem do firmy punktualnie o 8 (sam jestem zdziwiony, że udało mi się wstać :D) i narobiłem tym trochę zamieszania, bo nie było nikogo, kto by wiedział co mam robić albo gdzie siedzieć. Ale szybko udało się temu zaradzić i przyszedł czas na pierwsze zadanie - przygotowanie miejsca pracy. Byłem tak zestresowany pierwszym dniem, że do złożenia biurka podchodziłem 3 razy - ponoć do trzech razy sztuka... Gdy biurko w końcu stało trzeba było złożyć fotel (który nawiasem mówiąc spowodował wiele wiązanek, gdyż jest skórzany i wygląda jak fotel jakiegoś prezesa w banku :)) i tu znów pojawiły się problemy, ale metodą "małych kroczków i dużego młotka" udało się i z tym poradzić (choć ręce nadal mi dygotały). W czasie składania przyszła kolejna nowa osoba w zespole - student ETI imieniem Krzysiek.

Około godziny 10 przyszedł czas na Standup Meeting - mój pierwszy meeting scrumowy :) Wrażenia bardzo pozytywne i nie mogę się doczekać kolejnego :D Spotkanie było wyjątkowe, bo cała firma się zebrała, a to dlatego, żeby łatwiej nas (nowych) poznać z resztą zespołu.

Po standup'ie dowiedziałem się nad czym będę pracować przez najbliższe 3 miesiące i muszę powiedzieć, że projekt nie dość, że jest ciekawy technologicznie to w dodatku mi się spodobał i od samego początku przyjemnie mi się nad nim pracowało :) Reszta dnia upłynęła na robieniu ogromnego sajgonu na wirtualnej maszynie (Ubuntu + Eclipse x4 + Google App Engine Plugin to jakby samemu prosić się o kłopoty :D) i poznawaniu podstaw pracy z Google App Engine. W jednym z moich poprzednich wpisów pisałem o Eclipse Helios. Przygotowałem sobie specjalnie na dzisiaj czystą wersję, aby móc na nim pracować, ale spotkało mnie ogromne rozczarowanie - Google App Engine Plugin nie współpracuje z wersją Eclipse wyższą niż 3.5.x i trzeba było wrócić szybko do Galileo, a szkoda. Ale nawet to nie ostudziło mojego zapału do pracy :) Niestety o godzinie 15:30 padł prąd w całym budynku (awaria w Enerdze jak się później dowiedzieliśmy), która trwała prawie godzinę, tak więc po pewnym czasie zwinąłem się już do domu, bo nawet sieci nie było (a bez niej i tutoriali).

Podsumowując: tak jak byłem przerażony wizją praktyk wakacyjnych, tak teraz nie mogę się doczekać kiedy znów usiądę znów przy swoim biurku i będę mógł dalej pracować nad projektem! Ciekawe tylko jak długo takie nastawienie mi się utrzyma ;)

Pozdrawiam i do następnego razu!

1 komentarz:

  1. Nowy plugin podobno wpsolpracuje z Heliosem
    http://code.google.com/intl/pl/eclipse/

    Pozdro!

    OdpowiedzUsuń